|
Internet
Pojawił się w moim życiu "tuż" po tym, jak
pojawił się w Polsce.
W roku 1991 uruchomiono pierwsze łącze w Polsce, było to
połączenie Warszawa-Kopenhaga i wtedy wysłano pierwszego maila.
Dwa lata później powstała pierwsza w Polsce strona WWW -
Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego.
10 sierpnia 1993 roku założyłem firmę Bellatrix,
która wprawdzie początkowo zajmowała się poligrafią, ale już
wtedy bacznie obserwowałem rynek USA i zastanawiałem się co
można zrobić w Polsce. Dwa lata później wykupiłem w Stanach
serwer i zacząłem w Polsce sprzedawać konta E-mail, a później
hosty wirtualne. Kolejnym krokiem było uruchomienie serwerów w
Polsce, co zrobiliśmy wraz z moim kolegą Piotrem N. Pracowaliśmy
razem kilka lat, a w 1999 roku rozdzieliliśmy się, tworząc dwie
oddzielne firmy. Więcej w "o mnie"...
Internet zawsze mnie fascynował.
Po ciemnych czasach komuny, była trudna do pojęcia wolność, jaką
on dawał. Choć byłem dzieckiem, pamiętam czasy stanu wojennego,
ocenzurowane listy, "rewelacyjny" program TV, prasę...
Po tym wszystkim, internet dał możliwość swobodnego kontaktu z
całym światem. Dzisiaj poczta email to "chleb powszedni", wtedy
była wynalazkiem na miarę "żarówki".
Mój pierwszy modem telefoniczny, miał zabójczą
szybkość 4,8 kbps.
Normalna rakieta :-) Nie ma śmiechu, wtedy grafika
stanowiła niewielką część sieci, więc transfer tekstu nie
zajmował tak wiele i ten modem początkowo w zupełności
wystarczał.
Co do poczty email, to na początku nie było
wcale takie proste mieć konto.
Moje pierwsze konto emial miałem w 1994 roku i to po wielkich
znajomościach. Dopiero jak onet.pl uruchomił swój portal
nastąpiła pewnego rodzaju rewolucja.
Co dzisiaj można powiedzieć o internecie?
Z jednej strony, dzięki niemu świat zmalał do wielkości
dzielnicy. Wszystko stało się proste, od kontaktów między
ludźmi, zakupów, nieskończonej skarbnicy wiedzy. Z drugiej zaś
strony, sami się spętaliśmy.
Gdyby w tym momencie wydarzyła się jakaś
nieznana, globalna katastrofa i internet przestałby działać,
nastąpiłby "koniec świata"! Wszystkie kraje byłyby
sparaliżowane, żadnej komunikacji, żadnego kontaktu, jeden
wielki haos.
Czy to możliwe?
Teoretycznie nie. Nawet jeśli nastąpi awaria części sieci, to
pakiety znajdą sobie inną drogę i sieć nie padnie. Ale jeśli
technika poszła tak daleko, to równie daleko może zajść
przestępczość. Dzisiaj terroryści atakują bezbronnych ludzi,
podkładają bomby, rozbijają samoloty. Czy kiedyś, jakiemuś
milionerowi nie przyjdzie do głowy stworzenie nowej generacji
robaka...? Czy jesteśmy przygotowani na to, że kiedyś twórcy
systemów antywirusowych mogą przegrać...?
Co mnie dał internet?
Nie mogę dzisiaj jednoznacznie stwierdzić, czy więcej mi dał,
czy więcej zabrał. Nie wiem co straciłem, nie wiem co byłoby
dzisiaj, gdyby nie internet.
Dał mi jakąś wiedzę, nauczył mnie paru rzeczy, ułatwił wiele
spraw, zbudował życie zawodowe. Stał się przyczyną sukcesów i
porażek.
Na pewno dał mi niejednokrotnie poczucie
satysfakcji.
Miło jest patrzeć na efekty swojej pracy i to zaraz po jej
zakończeniu. Bez wątpienia jest w internecie kawałek "mnie"... |