Kraków - moje miasto
Cóż można napisać jeszcze o Krakowie, co nie zostało
napisane...?
Miasto pełne magii, tajemniczości. Tu idąc ulicą potykasz się o
historię i choćbyś myślał bardzo nowocześnie, nie możesz oprzeć
się urokowi królewskiego szlaku.
Wawel, Rynek i łącząca je Grodzka - to jedynie część tego co tu
wyrosło setki lat temu. Czarodziejska dorożka, konny tramwaj,
czy spacer plantami. Może twarzą w twarz z ziejącym smokiem, a
może czar legend na Skałce.
Henryk Sienkiewicz ongiś napisał:
Gdyby Kopiec Kościuszki dymił trochę, a na Błoniach było
trochę więcej wody niż w Rudawie - Neapol nie mógłby iść w
porównanie z Krakowem, w którym warunki życia są wprost
przednie. Mieszkańcy takiego miasta nie powinni by umierać i
jeśli to robią, to sądzę, że w części przez zamiłowanie starych
tradycji, a w części przez naśladowanie zagranicy.
A ja dodam od siebie, że gdy poczujesz tętniące serce
królewskiego grodu, to Neapol, Rzym i Paryż, schowają się w
kącie zawstydzone... |