Amicus certus in re incerta cernitur...

05 lipca 2008 rok

STRONA GŁÓWNA - Piotr Ładoś

Google
WWW Ładoś

+ ulubione +

SZUWAREK - serwis rodzinny Joanny i Piotra





O nas | O dzieciach | Z kart historii | Moje wartości | Skrócone CV | Mój banerek
Kilka słów o mnie

Urodziłem się 16 listopada 1969 roku w Krakowie, gdzie mieszkam do dzisiaj.
Mam wspaniałą żonę; Joannę i cudowne dwie córeczki; Alicję i Patrycję.

Od wczesnych lat dzieciństwa, dzięki mojemu ojcu, zacząłem grać w szachy. Najpierw był to klub "Cracovia" Kraków, a po kilku latach, gdy pojawiły się pierwsze sukcesy - Krakowski Klub Szachistów (najstarszy Klub polski, założony w 1893 roku).

Szachy były dla mnie wszystkim, nie liczyło się nic prócz nich. Moje szachowe życie trwało do 1993 roku, kiedy po przemianach w Polsce nie było możliwości utrzymać się z gry. Ciesząc się wolnością i upadkiem "komuny", już w 1991 roku założyłem pierwszą firmę.

Euroverlag - zajmowała się kartografią i poligrafią.
Ta firma dość szybko się rozwinęła, ale w 1993 roku zastąpiłem ją nową firmą; Bellatrix.

Bellatrix powstała 10 lipca 1993 roku, zajmowała się początkowo poligrafią, a od 1996 roku zaczęła się specjalizować w usługach internetowych, będąc jedną z pierwszych firm w Posce, które świadczyły usługi hostingowe.

Nie mogłem się nigdy pogodzić z porzuceniem szachów.
Aby utrzymać jeszcze więź, wiele razy pełniłem obowiązki sędziego w turniejach, poza tym organizowałem duże imprezy szachowe, m. in. międzynarodowy festiwal z okazji 100-lecia Krakowskiego Klubu Szachistów w 1993 roku. Trzy lata wcześniej, w roku 1990 zorganizowałem pierwszy międzynarodowy festiwal szachowy w Krakowie. Byłem dyrektorem tego i trzech kolejnych festiwali, które były i są do dziś największą szachową imprezą w Krakowie.

Pełniłem różne funkcje w zarządach Krakowskiego Okręgowego Związku Szachowego i Krakowskiego Klubu Szachistów oraz przewodniczącego jednej z komisji Polskiego Związku Szachowego. Uczyłem dzieci i młodzież gry w szachy przez wiele lat.

To wszystko jest jednak już tylko historią...

Po latach przyszedł czas na inne wartości.
Życie jest przewrotne, ale wiem na pewno, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Wiem również, że nawet największe problemy, a nawet dramaty, mają swój sens. To jednak można zrozumieć dopiero po pewnym czasie i takie zrozumienie daje wielką ulgę.

W takich sytuacjach można zrozumieć jak bardzo bezbarwne jest życie, gdy celem jest wyłącznie kariera, budowanie biznesu czy pieniądze. Można zobaczyć nieporównywalnie większe cele, wystarczy prawdziwie uwierzyć i zaufać.

Dostając od życia "plombę" można też poznać znacznie lepiej ludzi. Poznać ich "na prawdę" i zobaczyć ile wkoło jest fałszu. Bogu dziękuję za tą "plombę", teraz wiem co jest ważne...

Szczegóły o mnie w skróconym CV

O nas
O dzieciach
Z kart historii
Harcerstwo

 


 

Copyright © ŁADOŚ